wtorek, 2 października 2012

Kolejny rozdzialek historii o Kasce :{

Kaśka ogólnie była po prostu zalamana. Szukala na różnych forach rady ale właściwie były tylko pomysły typu: "Przenieś sie do innej szkoły" ale byl problem w tym,że w innych szkolach juz własciwie o niej słyszeli i się z niej śmiali,więc to raczej nie miało sensu. Postanowiła,że gdy nadejdzie juz czas pójścia do liceum to wyniesie się do takiego,w którym będzie internat,żeby móc się uwolnić od innych i oczywiście musi ono być w innym miescie! Gdy mijał dzień za dniem ludzie juz się nia trochę znudzili,bo siedziala w kącie i się nie odzywala ale nie trwało to długo,bo nauczyciele w końcu ją zauważyli i zaczęli pytać przy tablicy,a cokolwiek powiedziała (nawet dobrze) to zaraz się z niej śmiali,a ona czuła się coraz gorzej. Ale przeciez ubierała sie modnie i była ładna! Nie rozumiała już niczego! Kiedy raz spróbowala zagadać do dziewczyn malujących sie w łazience,one nawet nie dały jej dojść do slowa,bo zaraz się z niej nabijały,że niby "chce poprawić sobie jeszcze bardziej brzydote" lub "że chce sobie wymienić tampon" albo "ze szuka sobie miejsca do masturbacji". Ona ledwo to wytrzymała i odparowała im"A wy lalunie,myslicie,że jesteście takie ladne jak se kilo tapety naładujecie na twarz?" i to chyba byla jej najodwazniejsza odzywka w historii!

Ciąg dalszy nastapi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz